Siedem milionów tulipanów rozkwita co roku w Keukenhof. Holandia jest największym światowym eksporterem cebulek kwiatowych. Nie tylko kwiaty, ale i wiatraki to wizytówka tego kraju a jest ich około 1000 – z czego wiele nadal pracuje. O tym jak ważna rolę odgrywają w historii Holandii świadczy specjalne święto ustanowione na ich cześć – Dzień Wiatraka. Są one pomnikami historii, specyficznej cywilizacji Niderlandów i symbolem Holandii. Nie możemy pominąć również Amsterdamu. Amsterdam jest jednym z wielkich małych miast świata. Bo Amsterdam, to atrakcyjna światowa metropolia, stolica Holandii, miasto sztuki, kultury i design, mody, a równocześnie atrakcyjne turystycznie. Amsterdam ma bogatą historię, w której wiele jest śladów polskiej obecności w mieście. Nazwa miasta pochodzi od przepływającej przez miasto rzeki Amstel i znaczy tyle co tama na Amstel, bo początkowo (w XIII wieku) pisana była Amsteldam. Amsterdam posiada 1.281 mostów rozpiętych nad 165 kanałami.
Lecz to nie wspaniałe mosty, wiatraki czy pachnące tulipany przywiodły nas tak daleko od Polski. To coś co gra w sercach uczestników tej wyprawy a mianowicie piłka nożna, coś co pochłonęło nas zupełnie przez 4 dni pobytu w tym ciekawym kraju. Turniej halowej piłki nożnej w dniach od 24 do 25 marca 2010 r. Zawodnicy z 29 ekip z całej Europy między innymi z Rosji, Danii, Belgii, Niemiec i Włoszech zmagali się na halowych parkietach ośrodka sportowego w Leiden. Nasza drużyna debiutowała na międzynarodowej arenie, mimo to uzyskała niezłe 9 miejsce w tak doborowym towarzystwie.
Po sportowych zmaganiach resztkami sił korzystaliśmy z uroków nadmorskiej miejscowości oraz z bogactw aqua parku, który rozciągał się na terenie kompleksu wypoczynkowego. Lecz ten wyjazd nie był by dla nas do końca ważny gdybyśmy nie odwiedzili wspaniałego Amsterdamu i nie zwiedzili jego najciekawszych miejsc. Wśród wielu atrakcji tego miasta nie omieszkaliśmy wstąpić na stadionu klubu „Ajax Amsterdam”. Oglądając ten obiekt, mamy czego zazdrościć zawodnikom którzy mieli okazje tam grać, oraz kibicom, którzy oglądają sportowe widowiska w luksusowych warunkach.
 
(1/25):
 
(2/25):
 
(3/25):
 
(4/25):
 
(5/25):
 
(6/25):
 
(7/25):
 
(8/25):
 
(9/25):
 
(10/25):
 
(11/25):
 
(12/25):
 
(13/25):
 
(14/25):
 
(15/25):
 
(16/25):
 
(17/25):
 
(18/25):
 
(19/25):
 
(20/25):
 
(21/25):
 
(22/25):
 
(23/25):
 
(24/25):
 
(25/25):